44534
Book
In basket
Przypadek czy plan? Poświęcenie czy dar? Dzielą się swoimi doświadczeniami i udowadniają, że rodzina, kariera i dbanie o samą siebie nie wykluczają się. A praca zawodowa i chwila relaksu w samotności nie czynią z nas złych matek! Ta książka nie jest cukierkowa - jest taka jak życie - pełna różnorodnych doświadczeń, ale przede wszystkim nadziei na happy end! Rozmowa dwóch spełnionych mam - o miłości, szczęściu i rodzinie. MAMY z tego: - pięciokrotną dawkę miłości - śmiech, dużo śmiechu! - satysfakcję - spełnienie - TO co w życiu najważniejsze „(…) Nie zamierzam nikogo namawiać do posiadania większej liczby dzieci. Namawiać można na zakup kotka i chomika. Nie na powiększenie rodziny. To zbyt poważna sprawa. Wielodzietność powinna być świadomym wyborem małżeństwa. Rodziców: kobiety i mężczyzny. Bardziej mi zależy, by po prostu zaświadczyć, że można być zwykłą, kochającą wielodzietną matką i żoną. Można jednocześnie pracować zawodowo i spełniać się jako ambitna kobieta. I można przy tym… nie zwariować”. „(…) pomimo trudów, wielodzietność to dla mnie i mojego męża wielkie szczęście. Szczęście, które mnoży się, a nie dzieli. Nasz dom to miłość małżeńska, pomnożona razy wszystkie dzieci. A ja jestem zachłanna na miłość: osobiście wolę mieć więcej niż mniej. Więcej miłości pomaga pokonywać przeróżne życiowe trudności”. (fragment książki)
Availability:
Wypożyczalnia
There are copies available to loan: sygn. 316 (1 egz.)
Reviews:
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again